Monika Konefał
STREFA CZYTANIA
Wełniana czapka i wełniany szalik. Moje HITY od czterech lat!
Jestem człowiekiem, któremu wełniana czapka i wełniany szalik towarzyszą od początku września do przełomu kwietnia i maja. Jeśli w Krakowie spotkacie kogoś, kto przechadzając się pięknymi uliczkami będzie miał na głowie czapkę w momencie, gdy pozostała część...
Gdzie w góry z dziećmi — Szczawnica, jednodniowy wypad
Tylko my, nie zdając sobie z tego zupełnie sprawy, mogliśmy wybrać się do Szczawnicy akurat w niedzielę, która następowała po redyku (czyli uroczystym sprowadzeniu owiec z hal). Na to wydarzenie zjeżdża się co roku spora część Polski i od teraz będziemy pamiętać o...
Na kozetce u psychoterapeutki
„(…) Czy psychoterapia była mi potrzebna? Na pewno. I jest mi potrzebna nadal. Tak czuję. Czy spodziewałam się tego, co wydarzy się po jej rozpoczęciu, a właściwie w trakcie jej trwania? Zupełnie nie. Jednym z głównych tematów, który przeważa u mnie w pytaniach zadawanych zarówno w wiadomościach prywatnych, jak i w kju and ejach na Instagramie jest właśnie wątek dotyczący terapii. (…)”
O wypuszczaniu więźnia z klatki i oswajaniu tego, co nieoswojone.
Jestem żoną samobójcy
Przez cały ten dzień nie zapłakałam ani raz. Miałam wrażenie, że skończyły mi się łzy. Siedziałam i przytulałam naszą nastoletnią córkę. Siedziałam i patrzyłam. Nie wiem na co. Nie wiem w jakim kierunku. Nie widziałam tego, na co patrzyłam.

