Na kozetce u psychoterapeutki

Cześć! Z tej strony Monika Konefał i Muszę Ci powiedzieć, że możesz posłuchać tego odcinka na Spotify (do czego bardzo Cię zachęcam – poniżej znajdziesz odtwarzacz), albo przeczytać go przesuwając palcem w dół. Miłego odsłuchiwania! Tytułem wstępu Czy...

Jestem żoną samobójcy

Kłóciliśmy się? Jak każdy. Mieliśmy problemy? Myślałam, że nie większe, niż reszta. Czy jest mi przykro? Teraz tak. Ale to teraz. Wcześniej jedyne co czułam to złość. Wściekłość. Rozczarowanie. Że człowiek, który mi ślubował, że na dobre i na złe, że w zdrowiu i w...

Gdzieś obok

Gdzieś obok ciebie jest ta, która straciła dziecko. To boli. To kłuje. Rujnuje Życie. Straciła człowieka, Na którego się czeka. Więc…? Więc co? Więc nie chce pocieszenia. Chce zrozumienia. Chce przytulenia. Chce milczenia. Więc nie chce gości. Chce obecności. Więc nie...

Życie

Dlaczego zimno tak tutaj? Czy ja już się urodziłam? Czy ja teraz, w tym trudzie, Wydostałam się stamtąd gdzie byłam? Dlaczego, świat taki wielki, A ja taka całkiem mała. Dlaczego niebo błękitne, A trawa zielona cała? Dlaczego liście spadają? Dlaczego tańczą na...

Koleżanka

Człowiek to NIBY istota coraz bardziej bezwstydna, ale jednak “wstydna”. Zwłaszcza, gdy ma problemy lub przejścia natury wstydliwej lub kłopotliwej. I kiedy takowe problemy lub przejścia, natury wstydliwej lub kłopotliwej, pojawiają się, a człowiek taki,...

Dla moich dzieci.

Pamiętam do dzisiaj, jak wołała za mną głośno, gdy do domu długo nie wracałam, bo w tym szałasie, co to go zbudowaliśmy w lesie,  zasiedziałam się jak nigdy. Jak złościła się trochę, że na czas nie przyszłam, mimo, że prosiła. Pamiętam, jak wielu mogło wiele, a ja nie...

J.

Babcia jest po to, by kochać. By tulić, otulić, rozpieścić. Nigdy nie będziemy za mali, Czy za duzi. By dać babci buzi. By przybiec z płaczem, Ze śmiechem. Ze strachem. Z uśmiechem. Bo Babcia jest po to, by kochać. By dostawać laurki I być dumną z tej najbrzydszej...

Inaczej

Całe życie intensywnie się uczyłam. W szkole byłam prymuską-  świadectwa z czerwonym paskiem, średnia powyżej 5.0. Wymarzone studia, na których radziłam sobie zupełnie bezproblemowo. Nie będzie przesadą, jeśli stwierdzę, że całą swoją młodość poświęciłam nauce. A...

Ja wiem

Wiesz, jak pęka serce? Nie? Ja wiem. Pół roku temu straciłam dziecko. Czy długo płakałam? Tak naprawdę płaczę do dzisiaj. Każdej nocy… każdej nocy budzę się, bo wydaje mi się, że słyszę płacz dobiegający z jego pokoju. I głos mojego syna słyszę… głos...

Tato, dlaczego tak szybko odszedłeś…?

Tak bardzo mi brakuje tej dumy, którą widziałam w oczach mojego taty, gdy mówiłam, że chcę być piosenkarką. On mnie nie uciszał, nie mówił “przestań śpiewać”, nie wybijał z głowy. On słuchał. I boję się, że on gdzieś tam płacze przeze mnie z poczucia winy,...

O życiu, które nie miało miejsca

W dzieciństwie molestował mnie wujek. Gdy miałam dwanaście lat, zostałam przez tego właśnie wujka zgwałcona. Moja matka nie zrobiła z tym kompletnie nic. Wszystko ukryła, sprawę zamiotła pod dywan, a ze mnie… ze mnie zrobiła puszczalską. Puszczalską dwunastolatkę....

Teściowa, której wszyscy jej zazdrościli

Sama świadomie zdecydowałam się na życie pod jednym dachem z teściową. Stan ten był przejściowy. Budowaliśmy dom. Potrzebowaliśmy jedynie lokum by przeżyć planowane trzy lata budowy. I choć może brzmieć to odrobinę dziwnie, muszę przyznać, że sam fakt mieszkania z...

Gdy przestaną wołać "Mamo…"

Pierwsza noc po usłyszeniu diagnozy była najgorsza. Ten moment, w którym zaczęło do mnie docierać, że jutro może mnie nie być. Ten moment, w którym poczułam oddech śmierci na moim, obciążonym głową pełną złych myśli, karku. Ten moment… jakże zły. Płakałam. Wyłam...

Kur(w)a domowa.

Zabrał mi kartę do bankomatu. Kontrolował moje konto bankowe… Sprawdzał każdy paragon, konsekwentnie odliczając od mojego małżeńskiego kieszonkowego wszystkie źle wydane złotówki. Musiałam go prosić, by kupił mi szampon, czy żel pod prysznic. Odciął mnie od...

Ile kosztuje życie?

Noc była późna. Dziecko moje spało na wielkim szpitalnym łóżku podpięte pod dziwne maszyny, których działania do końca nie udało mi się wytłumaczyć. Siedziałam pod oknem na wielkim zielonym fotelu. Podobno fotel ten był bardzo wygodny i podobno miał mi służyć do...

Nie płakałam

Gdy zmarł mój mąż nie płakałam. Łzy nie uroniłam ani jednej… Pewnie sobie pani myśli: “Jak tak można?!”. A ja tego dnia, gdy pochowałam człowieka, z którym życie swoje spędziłam, położyłam się wieczorem do łóżka i jak zawsze wypowiedziałam głośne...

Haj im świeci

Jest takie powiedzonko, które często wykorzystywane jest w momencie otrzymywania propozycji napicia się. WĘdeczki, rzecz jasna 😀 Brzmi ono: “Wódki i pacierza to ja nie odmawiam”! A ja to Wam chciałam napisać, że ja to się z tym nie utożsamiam, bo modlitwy...
error: Nie kopiuj moich treści